Autor Wątek: Klatsch  (Przeczytany 65796 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

caro39

  • Gość
Klatsch
« dnia: Styczeń 30, 2008, 20:10:46 pm »
Iwonka tez NRW jest...  ;D ;D

Mysle ze tak...jezeli bedziesz miec otoczenie,ktore mowi po niemiecku,to bardzo ale to bardzo szbyko sie do tego jezyka przyzwyczaisz.

Przeciez wieczorynki mozesz ogladac w jezyku niemieckim...Sa rozne kanaly w TV gdzie tylko i wylacznie bajki leca.Ja osobiscie wole filmy ogladac ... wiecej akcji ... i nie musze patrzec jak jakies zwierzatko animowane spadajac w dol potrafi sie kolejka bawic albo grac na trabace :D

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Klatsch
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 31, 2008, 10:17:47 am »
Caro, ja jeszcze nie jestem zorientowana, kto skąd i czy jest użytkownikiem, czy tylko wpadł aby mu ktoś zadanie domowe przetłumaczył, ale po Twoim poście widzę że Ty również mieszkasz w NRW  :D

Co do niemieckiej telewizji, to mało oglądam. Czasami nie chce się siedzieć w pokoju teściowej  ;D a w swoim pokoju tv nie mam. Ale czasem coś zobaczę. Na początku było ciężko, byłam zniechęcona, bo nic nie rozumiałam, ale teraz już więcej. Ciężko było się też przyzwyczaić do wszędobylskiego niemieckiego dubbingu, ale do Simpsonów już się przyzwyczaiłam. A tak poza nimi to oglądam jakieś programy, filmy raczej nie. Ale jak będziemy mieli swój telewizorek, to czemu nie?
Pozdrawiam!
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

caro39

  • Gość
Klatsch
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 31, 2008, 10:22:37 am »
Wow... mieszkac z tesiowa... ja bym nie mogla chyba... chociaz moja sie az tak nie czepia... (jeszcze) i cale szczesie jest w Polandzie  ;D

Gdzie w NRW mieszkasz?? Czy przeprowadzialas sie tutaj dla swojego meza? Jak ze znajomymi?

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Klatsch
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 31, 2008, 11:12:50 am »
No mieszkam z teściową odkąd tu przyjechałam, i o ile można powiedzieć, że ona jest spoko, to jej drugi syn już nie. Dlatego wreszcie się wyprowadzamy JUPI!!! Już się nie mogę doczekać! Mieszkam w Hagen, już napisałam w innym wątku. Wyjechaliśmy z Polski, bo mój ówczesny mąż miał obywatelstwo więc stwierdziliśmy, że możemy tu spróbować. Znajomi? Pytasz o tych tutaj? To ciężko nawiązywać kontakt z Niemcami przez barierę językową, ale mam paru dobrych znajomych z polskim rodowodem :P
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

caro39

  • Gość
Klatsch
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 31, 2008, 11:25:33 am »
Nie zalujesz ze wyjechalas czy jeszcze jest za wczesnie zeby o tym powiedziec??

Ja gdybym mogla (tzn moge,ale przez to moje malzenstwo moze ucierpiec) wrocialabym do polski, bez zastanowienia.Mimo ze bym byla na 100% bezrobotna to chociaz szczesliwa ze wszystkie przepisy,duperele i urzedowe pisemka mam po polsku :D ale to nie tylko dlatego... rodzice i cala rodzina jest w polsce i sie teskni za nimi jednym slowem...

Eh mowisz o swoim szwagrze,moja szwagierka jak do nas z wizyta przychodzi to przychodzi ogladac tv a nie posiedziec z nami...  :o, ogolnie zadziera bardzo nosa ...

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Klatsch
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 31, 2008, 12:38:21 pm »
Wiesz co, ogólnie chciałam wyjechać z Polski (patriotką nigdy nie byłam :P) Siedzę już tutaj półtora roku i troszkę na temat czy żałuje czy nie, mogę powiedzieć. A więc. Nie żałuję, bo wyjechałam z mężem, a to on jest najważniejszy dla mnie. Nie żałuję, bo wydaje mi się, że łatwiej się tu żyje. Żałuję, bo tęsknie za rodziną, przyjaciółmi. Żałuję że nie mieszkam w kraju, gdzie wszystko rozumiem. A więc są plusy i minusy. Czasem mam doła i mam ochotę się pakować i wracać, ale jeśli trzeźwo to przemyślę, to jednak nie chcę. Oczywiście czasem jest bardzo, bardzo ciężko. Jak sobie pomyślę, że moje (przyszłe) dzieci będą widzieć babcie 2 razy do roku itp, ale cóż. Nawet mieszkając w Polsce mogłoby być to samo. Po technikum chciałam iść na studia, ale wyjechaliśmy. Tego też troszkę żałuje, no ale jakby nie było dalej się uczę tylko czegoś innego.

A co do szwagra, to mojego nic nie przebije, ale nie chcę narazie o tym pisać. Wystarczy, że w realu skutecznie zatruwa mój żywot.

Wybaczcie za chaotyzm tej wypowiedzi. Pisałam, co mi ślina przyniosła na palce  ;D
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

caro39

  • Gość
Klatsch
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 31, 2008, 12:56:40 pm »
Nie ma sprawy :D

Ja wyjechalam w 2004 roku do Stuttgartu jako Aupair. Przerwalam studia germanistyczne zeby moc polepszyc jezyk i przyjechac swiezo co nauczona i sie dalej uczyc...Tu niestety w stuttgradzie przezylam 3 miesiace tortur...mieszkalam u rodziny w piwnicy, na kurs jezykowy nie poszlam bo ta rodzina mi go nie chciala sfinansowac plus musialabym wydac jescze na bilet miesieczny...wyobraz sobie ze z lazienki nie moglam kozystac,gdyz rodzina ta miala wysokie wymagania co do higieni i ja bylam dla nich hmm tredowata...I tak kozystalam z lazienki jak ich nie bylo. No daj spokoj, ja mozna sie nie myc...
Do pOlski nie moglam wogole dzwonic!! Chodzialm wiec kupowalam karty i dzwonilam zalac sie jak mi tu zle. Traktowana bylam jako sprzataczka,bo z dziecmi nic nie mialam wspolnego tylko ze sprzataniem.
Wkurzylam sie,zazdwonilam do agentur w Köln o zmienienie rodziny.Ahh co najlepsze jest, poznalam tam dziewczyne tez polke,ktora znala ta rodzine,gdyz wszystkie aupairki ktore tam byly po miesiacu juz zmienily rodziny bo nie wytrzymaly nerwowo.Niektore z opowiadan jej byly nawet bite przez dzieci ksiazkami po glowie...eh fajny sposob zabawy...
Trafilam potem pod Frankfurt do bad Soden.Tam bylo spoko na poczatku.Potem zaczelo sie siedzenie 5 razy w tygodniu z dziecmi wieczorami (nie dostawalam za to dodatkowych pieniedzy).Poznalam mojego przyszlego meza,ktoremu to wogole nie bylo na reke ze dziennie dzwonilam i odwolywalam spotkania z nim.Ucieklam od nich,mialam dosc...

tak wiec ... ja bardzo sie przejechalam jesli chodzi o niemcy ale mimo to tu nadal jestem. Fakt, powiem ci na przykadzie nas,W polsce gdybysmy mieszkali teraz to zapewne u tesiow, nie moglibysmy miec tak jak teraz 2 aut ( chyba zadnego przypuszczalnie) i mieszkania wyposazonego full (tzn we wszystko),bo by nas nie bylo stac na  to.nie wiadomo czy ktores z nas by pracowalo... Start dla mlodego malzenstwa w niemczech jest niewatpliwie latwiejszy. Sa plusy jak i minusy tak jak powiedzialas.

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Klatsch
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 31, 2008, 13:10:04 pm »
Jejku, to bardzo przykre co Cię spotkało :( Aż mi się gęsia skórka na rękach zrobiła. Dobrze, że zakończyło się to Twoim małżeństwem, czyli happy endem :P Ja nie miałam takich doświadczeń z Niemcami. Pewnie trochę się różnią od Polaków, ale ja raczej wolę patrzeć na każdego przez pryzmat osobowości niż obywatelstwa. Choć niestety co do ludzu ze wschodu i krajów arabskich nie zawsze mi to wychodzi, ale pracuję nad sobą :P
No tak, tutaj to minimum socjalne jest wyższe niż w niejednej średniozamożnej rodzinie w Polsce, ale tak się zastanawiam, czy to odpowiednie miejsce na takie dyskusje? Może zmienimy dział? :P
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

caro39

  • Gość
Klatsch
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 31, 2008, 13:29:52 pm »
No masz racje... dzial sie nazywa nauka a my o swoich przejsciach... hehe troche sie zagalopowalam musze Ci powiedziec.

Co do Niemcow... mam swoje zdanie na ich temat i powiem tylko tyle ze &%$&" nie odpuszcza,
narodowosci kolorowe hmm... zalezy ktore .... o nich moze nie bede nic mowic . Ale to fakt.

Niemcy sie bardzo ale to bardzo roznia od polakow.Ja ci powiem ze z polakami mialam rowniez do czynienia ... i gdybym miala wybierac polaka a niemca wybralabym niemca ... Polacy na obczyznie nie sa pomocni, i bardzo mnie to dziwi,ze np turki...turek turkowi pomoze, niemiec niemcowi poda reke a polak patrzy jak by tu innemu na zlosc zrobic,zeby mu sie tak czasem dobrze nie powiodlo.

Nie chce urazic tu nikogo... Wiem sa rowniez Polacy ktorzy sa pomocni i ok... ale to co napisalam wyzje wiele osob moze niestety potwierdzic. Mam nadzieje ,ze z biegiem czasu ten stereotyp znikie i bede mogla z czystym sumieniem napisac polak polakowi pomaga...

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Klatsch
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 31, 2008, 13:41:16 pm »
Kurcze, ciekawy temat i wartałoby go kontynuować, tylko nie wiem, czy np admin albo moderator mógłby przenieść ostatnie posty do innego działu? Na prawdę moglibyśmy się w tej dziedzinie powymieniać doświadczeniami i uwagami? Czekam na odpowiedź kogoś wyższego rangą ode mnie i narazie się wstrzymam z konstynuowaniem wywodu tutaj :-)
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

caro39

  • Gość
Klatsch
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 31, 2008, 13:44:36 pm »
Aaa to nie tu trzeba oto poprosic.Jest na forum specjalny dzial ktoy sie nazywa uwagi i propozycje. Tam by to nalezalo zglosic :D

Ja napisze i poprosze o przeniesienie tego na pogaduszki Ok?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2008, 13:47:14 pm wysłana przez caro39 »

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Klatsch
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 31, 2008, 13:50:50 pm »
No może być w pogaduszkach, a może w dziale Niemcy > Kultura i obyczaje? Jakiś temat o mentalności niemców, bądź Ogólnie o ludziach tam żyjących, bo nie tylko o ludziach z niemieckim passem będziemy rozmawiać?
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

caro39

  • Gość
Klatsch
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 31, 2008, 13:57:40 pm »
Napislam juz temat w pogaduszki, zreszta mnie jest wsio gdzie :D

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Klatsch
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 31, 2008, 13:58:56 pm »
No zauważyłam i już tam pędzę :P
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

Offline Iwonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 459
  • Pomógł(a): 0
    • Zobacz profil
Odp: Klatsch
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 31, 2008, 19:50:50 pm »
Brawa dla Pana Admina :-)
Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu.

Korrigieren Sie mich bitte :-)

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
Klatsch - Plotki

Zaczęty przez dudu21 « 1 2 » Pogaduszki

24 Odpowiedzi
7579 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marzec 16, 2017, 18:43:57 pm
wysłana przez grams